Posty

21 września 2017

Obraz
Dobry wieczór! To już nasz taki standard, że spotykamy się wieczorem, prawda? Kiedy jest już tak spokojnie, kiedy z głośników leci przyjemna muzyka, a oprócz tego błoga cisza. W takim klimacie odkrywam coś. Coś o czym chcę Ci dzisiaj powiedzieć.        Cisza jest uzdrawiająca. Tak jak uzdrawia Cię medytacja, zaglądanie do własnego wnętrza, rozmowa z samym sobą. Cisza w tym pomaga. Niech towarzyszy temu spokojny cichy chillout, ale oprócz tego żadne zakłócenie. Zajrzenie wgląb własnej duszy, własnych uczuć.        Uczucia są niebezpieczne. Ale każde uczucie jest głosem, i należy się w nie wsłuchać. Bez chwili wytchnienia i refleksji, nie masz pojęcia dlaczego twój organizm świruje. A świruje często od nerwów, o których może nawet nie masz pojęcia, albo których nie dopuszczasz do siebie.          Tkwiąc w refleksji, i wciąż czując potrzebę artykułowania wszystkiego co czuję, postanowiłam pisać. Opr...

20 września 2017

Obraz
Dobry wieczór! A właściwie już prawie dzień dobry ;) Nocny marek ze mnie! Coraz gorszy... Tak mi szkoda tego czasu marnować, że niedługo będę podpierać się nosem, mimo że nawet jeszcze nie pracuje!! :D           Obejrzałam sobie dziś Azję Express. Jak od lat nie oglądam (i nie mam) telewizji, tak Azję Express oglądać uwielbiam. Swoje po świecie przejeździłam i uwielbiam patrzeć jak inni podróżują. Nie jest to, na szczęście, kolejny głupi programik z serii ' Pamiętniki z wakacji ' , ale bardzo kształcący i w sumie nawet śmieszny program. Przez cały okres kiedy uczestnicy się ścigają do określonego celu, poznajemy kulturę danego miejsca, rzeczy z jakich słyną, jak ci ludzie wyglądają, jak się zachowują; bardzo lubię.        Kiedyś jeszcze jak mieszkałam na innym kontynencie i tam prowadziłam bloga turystycznego, rozwodziłam się nad tym jak kocham podróże i jak bardzo są kształcące. Ano są! ;) Poszerzają horyzonty, napraw...

19 września 2017

Obraz
Dobry wieczór! ;)         Odkryłam dziś przez przypadek kazania ks. Piotra Pawlukiewicza. Jezu, co za sztos! Tego nie da się wyłączyć! Słuchając tego wszystkiego, tej mądrości dotyczącej małżeństw, związków, zranień- aż dziwne, że mówi do ciebie ksiądz. Serio, sztos, polecam! I tak jak się zastanawiałam, że jej, o czym ja mam codziennie pisać dziennik- tak już wiem- jeśli każdego dnia coś przeżyję i odkryję coś nieznanego, jak dziś X Piotrka to już zawsze będę miała co gadać ;) Druga strona medalu- no, jestem gadułą, jestem ;)           Nawiązując do tego co pisałam wczoraj.  O ludziach, którzy stają na naszej drodze, którzy często bywają trudni, którzy często są członkami naszej rodziny i nie mamy większego wpływu na to jacy są, X Piotrek powiedział:  " Pan Bóg daje nam trudnych ludzi. Bo to dla nas jest ostatnia szansa ratowania naszej duszy od zakłamania, egocentryzmu i egoizmu. Dostałeś tego człowieka ...

18 września 2017

Obraz
Dobry wieczór!! :)   Wiecie co jest najlepszego w naszych życiach? To że możemy robić wszystko to na co mamy ochotę!       Budząc się rano powinniśmy wstawać z uśmiechem, a to tylko i wyłącznie dlatego, że przeżyliśmy kolejną noc, że możemy przywitać ten kolejny dzień ;) A dalej już jest prosto, kierujemy dniem w taki sposób aby nam służył. Aby wszystko co robimy dawało nam szczęście. Serio, życie jest tak krótkie i tak kruche, że naprawdę nie ma już czasu aby się zamartwiać i tkwić w czarnych scenariuszach. Piszemy własne życia i pomimo, że nie mamy wpływu na rzeczy, które nam się przydarzą- to mamy ogromny wpływ na to jak je przyjmujemy. Czy z honorem i podniesioną głową czy z załamaniem i niewiarą? Słuszniej jest nauczyć się pokory i pokornie tą wolę Bożą przyjmować. Bo skoro już nazywam się chrześcijaninem to chyba nie takim, który chciałby aby Pan Bóg działał wg mojego planu. Ale nauczyć się pokory nie jest łatwo, to bardzo długi proces, b...

17 września 2017

Obraz
Cześć! ;)      Jak obiecałam, dzisiaj napisze o tym, o czym chciałam napisać wczoraj ;) Aby mnie już nic nie podkusiło zanim zacznę opowiadać swój dzisiejszy dzien przejdę do meritum, które od dawna chcę wyartykułować. Artykuułuję zatem pisząc.:) Wszystko w życiu jest przemijalne, i to jest fakt oczywisty, prawda? Ba! Nawet życie jest przemijalne więc logicznym jest, że wszystko co na ziemi też ma swoją datę ważności. Chcielibyśmy aby takie dary jak miłość, przyjaźń, zdrowie, wiara; trwały niezmiennie do końca naszego życia. Ale co jeśli tak nie jest? Jak sobie wtedy z tym radzimy, stojąc przed tak trudnym egzaminem?         Mowa tu będzie o ludziach. W dzisiejszych czasach mam wrażenie, że ludzie odchodzą w ekstremalnie szybkim tempie. Uciekają jak uchodźcy. I nie mówię, że nie mam świetnych znajomych, bo mam- tak jak wspominałam w pierwszym poście- ale uciekanie ludzi, i zaniedbywanie znajomości można już chyba zaliczyć do chorób społeczn...

16 września 2017

Obraz
         Dzisiejszy post zaczynam od papierosa i szklaneczki whisky z colą. Jest przecież sobota, późny wieczór, ba! prawie niedziela, a dzień święty należy przecież święcić! :) Tak tak, drogi Czytelniku, dziś prawdopodobie przekonasz się na własnej skórze jak ironiczny i cięty język posiadam, jak niejednokrotnie przerost ironii nad treścią przysłania sens wypowiedzi. A może nie tyle przysłania, co go komplikuje, ale jestem przecież kobietą. Jaką KOBIETĄ byłabym nie będąc skomplikowaną? Nie, nie, nie przystoi!         Jest 22:05 i nadal nie mogę się zdecydować czy przebimbałam cały dzień czy przeżyłam go właśnie tak jak potrzebowało moje ciało. Zaczęłam od tego, że zaspałam na siłownię, a właściwie od wyciszania pięciominutowych drzemek od 7:30 do 9:30. Tak, o 9:30 zaczynały się zajęcia, definitywnie zaspałam. Pobudka i chwila refleksji. Najpierw wyrzuty sumienia czy kawa? Znowu kawa wygrała, na siłownię pojdę we wtorek :D Mam kaw...

15 września 2017

Obraz
Post pierwszy.         Dziś 15 września. Data  w żaden sposób nie jest szczególna, jest piątek, późny wieczór, dzień jakgdyby każdy inny. Ale to dziś właśnie, w serduchu pojawiła się potrzeba, aby opisywać wszystkie te zmagania. Aby archiwizować ogrom myśli, które siedzą w głowie. Aby w tych zdaniach była modlitwa, pokora, uniżenie, wstyd, ale też- błogosławieństwo, podziękowanie i ogromna radość. Tu jest miejsce na wszystko. Tu jest miejsce dla mnie i dla Boga, i dla mojego pokrętnego życia. Odnajdziesz się w tym?        Mam dobre życie. Życie na świecie, do którego się jakoś przecież nie pchałam, ale jestem. Życie zostało mi ofiarowane. I ostatnio naprawdę uczę się traktować je jak dar. Przeżywać każdy dzień jako dar. Doceniać każdą chwilę, każdy najmniejszy moment, odnajdywać radość w tych najprostszych codziennych czynnościach. Ta polityka jest najlepszą, najbardziej słuszną i zarazem najmniej stresującą ze wszystkich zn...