27 września 2017

Dzień dobry! Pogoda dzisiaj nas rozpieszcza. Jest słonko, które opala twarz. Jest powietrze tak świeże, że aż smaczne. Jest wiaterek, tak delikatny, aż otulający. Tak, byłam w lesie ;) Miejski zaduch nie jest w stanie ukazać takiego piękna bez napracowania się w wyszukiwaniu spokojnych miejsc. Spokojnym miejscem jest las. Tak ogromny, że aż z szacunkiem należy podejść do jego wieku. Tak cichy, że słyszę tylko łamane przez siebie gałązki i stukanie o siebie koron drzew. Tak spokojny, że ciężko jest zbierać grzyby! A tak właśnie, na myśli miałam dokładnie to co napisałam! ;) W lesie jest tak cicho i tak spokojnie, że myśli mi krążą po najgorszych zakamarkach duszy. A kiedy wydaje mi się, że wyciągam jakieś wnioski, patrzę do koszyka- pusto; patrzę za siebie- las, samochodu ni ma! Patrzę na zegarek - późno, słyszę burczenie- brzucha! Ale las jest niesamowity i jest za darmo! Oczyszcza nas nie tylko świeżym powietrzem, ale tym spokojem właśnie, którego w zwari...