Posty

28 września 2017

Obraz
Odkrycie ostatnich dni. Nie moje. Acz ważne dla mnie. Otóż, ja nie jestem Matką Teresą. Nie muszę stawać na głowie aby komuś pomóc. Pomóc wbrew sobie i może wbrew 'poszkodowanemu'. Nie za wszelką cenę.  Łatwo mi było mówić, że ja nic nie muszę ale chcę. Łatwo kiedy chodziło o wszelkie moje decyzje życiowe. Faktycznie, robiłam tylko to na co miałam ochotę. Ale jeśli trzeba było komuś pomóc, jakkolwiek, zawsze byłam. Nie spojrzałam na to nigdy w kategorii, że mogę nie chcieć lub chcieć to zrobić. A teraz uwaga!, ja nie jestem Matką Teresą! Wspaniałe uczucie, oczyszczające!  Jakoś mi tak weselej od tego dnia. Od dnia odkrycia. Mam decyzyjność. Korzystam z tego bardziej świadomie.  Niektórym ludziom nie można pomagać wbrew wszystkiemu. Jakkolwiek mocno nie chciałoby się wyciągnąć ich z bagna. Ja stopuję. Pamiętam w modlitwie. Uczestniczę biernie. Wspaniale! Czuję jak fala przepływa przeze mnie. " Więcej tlenu dostaje przez to M...

27 września 2017

Obraz
Dzień dobry! Pogoda dzisiaj nas rozpieszcza. Jest słonko, które opala twarz. Jest powietrze tak świeże, że aż smaczne. Jest wiaterek, tak delikatny, aż otulający.  Tak, byłam w lesie ;) Miejski zaduch nie jest w stanie ukazać takiego piękna bez napracowania się w wyszukiwaniu spokojnych miejsc. Spokojnym miejscem jest las. Tak ogromny, że aż z szacunkiem należy podejść do jego wieku. Tak cichy, że słyszę tylko łamane przez siebie gałązki i stukanie o siebie koron drzew. Tak spokojny, że ciężko jest zbierać grzyby! A tak właśnie, na myśli miałam dokładnie to co napisałam! ;) W lesie jest tak cicho i tak spokojnie, że myśli mi krążą po najgorszych zakamarkach duszy. A kiedy wydaje mi się, że wyciągam jakieś wnioski, patrzę do koszyka- pusto; patrzę za siebie- las, samochodu ni ma! Patrzę na zegarek - późno, słyszę burczenie- brzucha! Ale las jest niesamowity i jest za darmo! Oczyszcza nas nie tylko świeżym powietrzem, ale tym spokojem właśnie, którego w zwari...

26 września 2017

Obraz
Bywa, że życie nas przygniata, prawda? Dosiada nas niespodziewanie. Rozwala od środka. Wymaga nieoczekiwalnego.  Przerasta nas. Gubimy się.... Ale sztuką jest odnajdywanie się.Stanięcie ponad problemem. Potraktowanie go jak wybój na drodze, który trzeba ominąć. Jako coś czego nie chcesz rozwalać, a zrozumieć. Coś co sam dosiądziesz i nie dasz się przygnieść. Nie jest to łatwe. Tkwiąc w problemie jesteś jak koń, który widzi tylko to co przed tobą. Ale nie wiesz co Cię otacza. To normalne, że takie dni nadchodzą. Ważne jest jak ty do nich podchodzisz. Czy się poddajesz? Przecież to ludzkie i wygodne. Czy wzbudzasz litość i współczucie? Cóż, to też ludzkie, ale czy wygodne... Umniejszyłeś się sam dając kontrolę problemom, a teraz dajesz przyzwolenie aby i inni cie umniejszali.. Nie, to też nie jest dobre rozwiązanie. Byka trzeba brać za rogi. Chociaż ucieka. Spierdziela nam sprzed oczu. Wyciągnij wtedy swoją najbardziej uroczą chustkę, oczywiście czerwoną, i sto...

25 września 2017

Obraz
Wczoraj był 10-ty post. Każdego dnia jeden. Każdy dzień to nowa myśl. Nowy rachunek sumienia? Nie wiem, na pewno nowe możliwości. Każdy dzień, każda godzina, każda minuta, a od Ciebie tylko zależy jak ją wykorzystasz. Pomijając oczywiście te 8h na etacie, kiedy nie masz wpływu na to co znów szef Ci wymyśli ;) Ale konsekwencja. Konsekwencja jest tu bardzo ważna.  Dałam sobie nowe zaangażowanie. Coś w co każdego dnia muszę włożyć jakiś zasób czasu. Muszę to dobrze ogarnąć. Narazie nie jest bardzo trudno, narazie to przyjemność- nadal nie pracuję, a chciałabym stworzyć coś większego. Jeszcze nie wiem, nie odczytałam się dobrze, i nie jestem pewna, czy fakt, że swego rodzaju stoję w miejscu to lenistwo, strach, czy wręcz przeciwnie- docenianie każdego ostatniego dnia wolności. Myślę, ale jeszcze nie wiem!, że to mieszanka tego wszystkiego. Skomplikowana, niebezpieczna, jak kobieta. W głębi duszy wiem, że kiedy już zrobię te drastyczne kroki naprzód, konsekwentnie będę ...

24 wrzesnia 2017

Obraz
Dzisiaj o pasjach będzie. A o pasjach dlatego, że kiedy robimy coś z pasją to czas nie ma znaczenia. Czas wtedy staje w miejscu, albo inaczej- nie zdajemy sobie sprawy z mijającego czasu. Nie odczuwamy tego. Miałam tak siedząc 5h na warsztatach muzycznych. Szczerze mówiąc myślałam, że będę poirytowana.  Niedziele są dla mnie święte od dłuższego czasu. Zazwyczaj nie wychodzę wtedy towarzysko a spędzam czas z rodziną. Razem idziemy do Kościoła, razem jemy obiad i spędzamy dzień. I nawet jeśli gdzieś oddzielnie załatwiamy swoje sprawy to każdy jest w domu- jeden dla drugiego. Nie lubię kiedy wtedy w domu mnie nie ma, z tyłu głowy mam przeświadczenie, że coś z życia rodzinnego może mnie ominąć. Oczywiście, nie zawsze coś się dzieje. Nie często są fajerwerki. Aczkolwiek to moje wyobrażenie niedzieli. Świętej. Ale my o pasji tu. Wiedząc już od dłuższego czasu, że w tą niedzielę muszę poświęcić tyle godzin, przygotowałam się na rozczarowanie. Ale nie. Bo po pierwsze...

23 września 2017

Obraz
Mamy sobotę, w końcu mamy weekend, ależ szybko mija czas! " Wydaje mi się, że w życiu nie ma nic innego niż miłość i śmierć. Najpierw kochamy, a później umieramy. Ważne więc, żeby nie robić tego z byle kim, byle gdzie i byle jak." - M. Maleńczuk              Przeżyć życie nie jest trudno. Żyć i umrzeć jest przecież bardzo łatwo. Ale pomiędzy jednym a drugim, znajduje się jeszcze "kochać". Czy kochać jest łatwo czy trudno?  Nie wiem, ale na pewno warto. Do tego każdy z nas został powołany. Ale nie o tym dziś. Uznając za oczywiste, że mamy jedno życie, nie warto robić w nim tego na co nie mamy ochoty. Ja swój wieczór spędzam dziś, jak Pani na obrazku. Bo chcę. Bo taką imprezkę sobie wymyśliłam. Jestem w zgodzie ze sobą, więc wiem czego potrzebuję każdego dnia, a Ty? Nie możemy robić nic na pół gwizdka. Najzwyczajniej w świecie nie warto. Albo inwestujemy w coś sto procent sił, albo w ogóle nie zaczynajmy. Jeśli brak nam...

22 września 2017

Obraz
Jest 2:30.  Uparcie nie chcę iść spać. Jestem teraz bardzo szczęśliwa.  W końcu skończyłam coś, nad czym pracowałam ostatnich kilka dni. Napisałam oczyszczającą historię. Historię, którą mogę już spokojnie włożyć do szuflady. Umiejętność pisania i przeżywania to piękny dar od Boga! :) Właściwie, nie idę dziś spać :)  Chcę płakać ze szczęścia! Nie mam do dodania dzisiaj nic więcej. Nie chcę pisać mądrych słów. Dzisiejszej nocy upajać się będę swoim zwycięstwem.  Wstawiam za to link do Pastorałki. Nie jest to co prawda pora na kolędy, ale tekst jest mocny. Niech każdy z Was rozważy go w swoim sercu.  Błogosławionej nocy!  Dobranoc Kochani :) [LINK]  WINOROŚL DUSZY "Pastorałka" Tyle słów krzywdzi ludzi, każdy z nas ludzi boi się nie umiemy inaczej, nie umiemy zrozumieć, że tyle krzywd wyrządzonych, zemsta wciąż ma za słodki smak Chciwość niewysłowiona razem z zazdrością miesza się. ...