Posty

13 października 2017

Obraz
Piątek trzynastego. Piękny dzień dziś nas nastał. :) Mimo to przeminął, nie wydarzyło się nic nieprzewidzianego. Czemu tak zastrasza nas ta data? Czemu wierzymy w durne przesądy? Nie jest to przymiot człowieka wierzącego, nie możemy zatracać się w przesądach, nie warto w nie wierzyć. Nie wnoszą nic do naszego życia i w niczym go nie ubogacają. Piątki trzynastego, czarne koty, nawet Halloween. Po co nam to? :) Wierzę w Boga? Nie wierzę w bzdury :) Proste! Amen.

12 października 2017

Obraz
"Kolędy przed Bożym Narodzeniem, małżeństwo przed ślubem, seks przed miłością, dom przed własnością, wypłata przed pracą,  wyniki przed badaniami,  osądy przed Sądem Ostatecznym. Nie umiemy czekać - umrzemy przed śmiercią."  ks. Wojciech Węgrzyniak. Cierpliwość to cnota. Ale to nie jest coś co my młodzi hołubimy i potrafimy tym żyć. Chcemy mieć wszystko na już, a najlepiej na wczoraj. Chcemy tworzyć relacje i mieć je z automatu na poziomie master. Bez wysiłku, bez poznawania się nawzajem, bez żmudnych procesów, ma być super tu i teraz. Nie chcemy piąć się po szczeblach kariery, chcemy być już na top of the top. Nie chcemy robić kroku wstecz, bo nie wyobrażamy sobie aby nie być wszędzie przed innymi. Cierpliwości uczy nas życie, idzie to w parze z pokorą. Wyczekane rzeczy smakują lepiej ale i tak chcemy mieć wszystko na już, nie chcemy czekać i tęsknić. Przyzwyczajeni do realiów kiedy supermarket jest otwarty 24h/ 7 dni w tygodniu, chcemy zr...

11 października 2017

Obraz
Dzisiejszy post rozpoczynam od piosenki :   [LINK]  Jest taki samotny dzień Znowu w drogę, w drogę trzeba iść, W życie się zanurzyć, Chociaż w ręce jeszcze tkwi Lekko zwiędła róża... A po nocy przychodzi dzień, A po burzy spokój (...) Definitywnie coś ostatnio mam do tych róży :) Ale niewątpliwie po burzy przychodzi spokój i wychodzi słonko. Po nocy zawsze przychodzi dzień. A po smutku radość. Jesień prowokuje wahania nastrojów, i naprawdę trzeba być emocjonalnym cyborgiem aby nie ulec tej szarówce i naprzemiennej ulewie z mżawką. Jakby powiedział mój chrześniak: ble! I ja wczoraj uległam i straciłam ochotę na cokolwiek a dziś już wykorzystałam dzień tak aby mnie cieszył. Ważne jest aby nie tracić całych dni, tygodni i miesięcy na życie  w letargu. Bo to, że upadamy jest normalne, ale nie możemy leżeć zbyt długo. Upadając, leżąc, patrząc w sufit, zbierajmy siły na kolejny dzień. I róbmy wszystko aby naprawdę był.  Aby dzień ...

10 października 2017

Wtorek. Dzień dany od Boga. Niewykorzystany do niczego konstruktywnego. Zmarnowany. I już stracony. Pracoholik bez pracy. Powoli mnie to denerwuje. Pstryczek w nos. Lub jakiś znak. Znak, którego klasycznie nie potrafię zinterpretować. Ale już chcę do pracy i do ludzi. Tyle, że nie do Biedry na kasę :D Cóż, miło widzieć, że wbrew pozorom humor mnie nie opuszcza.  Na dziś tyle. Nawet przemyśleń konstruktywnych dziś nie mam.  Jutro będę miała :) Dobrej błogosławionej nocy!

9 października 2017

Obraz
Nagle dopada cię smutek?  Czujesz się nieswojo i nie na miejscu? Niby wszystko jest w porządku, a przynajmniej było przed chwilą, a teraz nie reagujesz na żadne bodźce zewnętrzne. Szatan czasem z nami pogrywa. Pisał też o tym chłopak z 'z buta do Maryi', nie wiem czy ktoś z was go obserwuje. Zdarza się, że robisz wielkie dobro, takie, które może przynieść swoje owoce. A zaraz po tym jesteś jakby wyzuty z emocji i całkowicie pozbawiony siły. On też tego doświadczał czując jakiś wielki wkurw przed wyjściem na scenę, a godzinę wcześniej, dzień wcześniej siał wielkie dobro publicznie. Na scenę wychodził oczywiście po to aby chwalić Boga. Coś skutecznie próbowało go zdekoncentrować i zniechęcić. Zły knuje. Jest przebiegły i gra na czułych punktach. Daje nam emocje, które nie są dla nas zrozumiałe, więc łatwo jest nam zinterpretować je niesłusznie. Zinterpretować na jego korzyść, opaść z sił, a nawet popaść w depresję. Modlitwa jest kluczem, jest i zawsze była. Medytacj...

8 października 2017

Obraz
"Szukać siebie poza sobą, szukać innych w nas Podobieństwa i nadzieje Z gardeł jeden śpiew (...) Nigdy nie jest aż tak dobrze By nie mogło znów być źle Wejrzyj zatem w moje oczy Ja zagłębię w twoje się" Niech Jezus codziennie zagłębia się w naszych oczach, w naszych duszach, i w nas samych. Niech czuje się w naszych domach jak u siebie. I niech ma w nas kumpla, powiernika, przyjaciela, dziecko, kobietę, mężczyznę, żonę, siostrę.. wstaw odpowiednie słowo, i ukazuj mu się w takiej roli, w jakiej pragniesz aby cię widział. Mów Mu w czym jeszcze chcesz się doskonalić. Z naszych gardeł niech płynie jeden śpiew na Jego chwałę jak to miało miejsce czy przed JP II czy wczoraj na Różańcach bez granic. Ofiarowujmy Mu swoje podobieństwa i różnice, rozczarowania i nadzieje, podarujmy całe życie, które i tak nie należy przecież do nas, bo nie od nas pochodzi.  Nigdy nie jest aż tak dobrze, aby nie mogło zaraz być źle. Życie to istna sinusoida. O ile nie jesteś emocjonalnym w...

7 października 2017

Obraz
Matki Boskiej Różańcowej. Dziś cała Polska jednoczy się w różańcu. W rocznicę stulecia od Objawień Fatimskich, dziś 7 października Polska odmawia różaniec. Chociaż powiedzenie, że cała Polska, jest przesadą, ponieważ fala krytyki jaka przelała się w sieci nie ma granic. Nie przebierają w słowach frustracji i poniżenia- ta druga połowa. Ja na szczęście znalazłam się w tej pierwszej grupie, korzystając przy okazji z Uwielbienia Maryjnego w pierwszą sobotę miesiąca.  Ale w ogóle nie rozumiem tego co dzieję się za szklanym monitorem. Co kogo obchodzi co robi drugi człowiek? A jeśli robi to w kupie w innymi, a przy tym nie krzywdzi nawet jednej osoby, to serio- co to kogo obchodzi? Chcemy być w czyichś życiach na sto procent, chcemy zaglądać im do porfela i do łóżek, chcemy wiedzieć nawet czy i jak się modlą. Ludzie, no, żyjcie i dajcie żyć innym. Modlitwa różańcowa ma ogromną moc. Ciężko jest się do niej zabrać, ale ta moc jest objawiona. Jest to sprawą wiary, ...